Pomysł na tę ilustrację zrodził mi się podczas czytania bajki synkowi :)
Na początku korzystając z
Pencils/Cover Pencil zrobiłam wstępny szkic.

Kolejny etap to dalsze dopracowanie szczegółów szkicu:

Dodałam wstępny szkic kota:

I dopracowałam wstępnie szczegóły:

Tym razem postanowiłam wypróbować innej techniki zainspirowana genialnymi pracami rosyjskiego grafika
Esaulov Ilya.Zrezygnowałam z narysowania lineart, co zwykle robię.
Całą pracę postanowiłam wykonać korzystając z
Airbrushes.
Dodałam nową warstwę pod warstwę ze szkicem i używając
Fine Tip Soft Air 50 nałożyłam kolory bazowe, aby ułatwić sobie pracę i móc w każdej chwili sięgnąć po potrzebny mi kolor.

Następnie wyłączyłam warstwę z bazowym kolorem, dodałam nową warstwę ponad warstwą szkic i korzystając z
Digital Airbrush z ustawieniami
Opacity 85%, Reseat 100% (zwiększałam i zmniejszałam na początku tylko rozmiar pędzla)zaczęłam pracę nad kotem:

Teraz przyszła kolej na kota ;)
Używając
Digital Airbrush i zmieniając
Resat oraz
Opacity według wyczucia nałożyłam na kota kolor, pierwsze cienie i światło.
Kładąc cienie zwiększałam
Opacity i Resat, kładąc światło mocno zmniejszyłam Opacity i korygowałam wstępnie ustawieniami Resat ( do około 10%).
Na tym etapie pracy nie warto się przejmować, że odrobinę pędzel "wyjedzie" poza kontur postaci. To wszystko później skoryguję.

Następnie wyłączam warstwę z kotem. Dodaję nową warstwę i korzystając z Digital
Airbrush szybko kreślę tło.
To nadal nie jest czas na detale - ciągle pracuję nad wyglądem ogólnym.

Korzystając z tego samego narzędzia na nowej warstwie ZEGAR, kładę wstępnie kolory zegara:

Teraz zajmuję się detalem - czyli zajęciem najbardziej pracochłonnym. Nadal korzystam tylko i wyłącznie z
Airbrush, bawiąc się ustawieniami
Resat oraz
Opacity.

Po parunastu dniach wróciłam do ilustracji, skasowałam wszystkie warstwy i zaczełam od nowa pracę na szkicu.
Tym razem ograniczę się tylko do pokazania efektu końcowego ;)

.